
Katowice, budynek Polskiego Związku Głuchych, ul. Pod Młynem 1b
piątek, 8. lutego 2008, 17:00
- Mnie, na przykład, po migowemu mówi się łatwiej niż normalnie - rzekł był pan Łukasz, wykładowca i tłumacz przysięgły (!) języka migowego.
Dziewczyny postanowiły wziąć to sobie do serca. Od lewej: Ola Raszka, Agata Rockstein, Ania Słupska, Hania Lytek i Marta Szweda przygotowują się do egzaminu państwowego z języka migowego - pierwszy stopień. Nauczą się 350 znaków.
Niedługo rozpoczynają społeczną pracę z dziećmi niesłyszącymi, będą także za darmo uczyć migowego uczniów II LO w Katowicach, do którego same uczęszczają.
Na zdjęciu: powtórka liczebników.
Ja nie z surdo- a z ogólnej. liczebniki już miałam ;) i też startuje do egzaminu, więc dobrze życzyć powodzenia. wszystkim we wszystkim.
OdpowiedzUsuńp.s. Olek, zbliżasz ludzi :)