wtorek, 14 kwietnia 2009

ODA DO MALARSTWA / znajdź pięć różnic

lewa strona: Mediolan, ok. 1483-1490, przez: Da Vinci, Leonardo
prawa strona: Katowice, mieszkanie Palladów, niedziela, 1. lutego 2009 r., 00:29


Najbardziej szacowne almanachy fotografii, najbardziej sędziwi mentorzy tej sztuki - wszyscy powtarzają: chcesz robić dobre zdjęcia, podpatruj malarzy, studiuj obrazy mistrzów.
I słusznie mówią! Wystarczy zobaczyć czasem choć jeden porządny obraz, by spojrzenie geniusza pędzla pozwoliło domorosłemu fotografowi stworzyć wyśmienite dzieło na obraz i podobieństwo.
Będąc samemu doskonałym przykładem powyższego merytorycznego mariażu sztuk, składam panu Leonardowi hołd i udowadniam, jak dobrze jest pamiętać o dawnych mistrzach.

Na fali prac nad klasowym tableau, po raz drugi serdecznie pozdrawiam Marię x]

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

ŚMIECH POZOSTANIE


Katowice, dom Palladów
niedziela, 5. kwietnia 2009, 18:42


Nic innego, tylko tłumione parskanie śmiechem dobywać się będzie z naszych absolwenckich wizerunków.


To jeśli chodzi o doznania tych, którzy będą wgapiać się w nasze tableau. Tableau za jakiś czas zawiśnie na korytarzu II LO w Katowicach, a już ja się postaram, żeby robiło odpowiednie wrażenie. Zresztą jest nas trzy sztuki z tego zespołu, który się będzie postarawywał o należycie parsknięty, absolwencki wizerunek. Klasa dwujęzyczna z językiem hiszpańskim, 2005-2009, to brzmi dumnie.

NIE!
To brzmi śmiesznie! Śmiesznie! Śmiech, rechot, chichot!

Tak, mniej więcej, będą wyglądały te fotografie. Uprasza się o wyrozumiałość, ta powyżej to jedynie próbka z nie do końca poważnej 'sesji'. Mario, nie obrazisz się...?

niedziela, 12 kwietnia 2009

MA-TU-RA

Tychy, dom ałtora
niedziela, 8. lutego 2009, 20:48


...to bzdura!


Ale:
Nie bez powodu minęłoby jutro okrągluśkie 10 miesięcy od ostatniej publikacji (słowo "notka" wydaje mi się za mało pretensjonalne). Jak widać, nie minie.

Gdyby ktoś pytał o powody milczenia-jak-grób, to - idąc na łatwiznę - powiem, że matura. Oczywiście, że to nie wymówka, ale czy kogoś to wzrusza?

No to, żeby poprzeć to przebrzydłe 'iście' na łatwiznę jakimś dowodem, łaskawie dorzucam kolejną znakomitą fotografię mojego autorstwa; przyznają Państwo, że klimat przygotowań maturalnych ilustruje perfekcyjnie.

Przy okazji - zapraszam na zdecydowanie bardziej internaszynal bloga, będącego, rzecz jasna, szalenie ciekawym fotoprojektem: LATAJĄCE RZECZY