
Katowice, Dąbrówka Mała
piątek, 7. marca 2008, 16:50
U mnie na placu mówiło się na to "Maryna". Zasady są takie:
1. Gra się do jednej bramki, chodzi o to, by danemu bramkarzowi strzelić jak najwięcej goli.
ALE:
2. Piłki można dotknąć tylko raz (chyba, że bramkarz się zgodzi na ponowne dotknięcie). W przeciwnym razie - samemu staje się na bramce.
3. Niecelny strzał = stoisz na bramce.
4. Słupek, poprzeczka, strzał z główki - ratują przed stanięciem na bramce.
5. Gra się zazwyczaj do 10 goli na bramkarza. To straszny wstyd, kiedy się tyle wpuści - ale jeżeli tylko ktoś podczas gry zmieni cię na bramce - dotychczas wpuszczone gole się kasują.
Więcej nie pamiętam. Nie grałem w "Marynę" z 10 lat.
Chłopaki dość speszeni byli obecnością obiektywu, ale kiedy zobaczyli na wyświetlaczu serię swoich zdjęć "w akcji" - strzały z główki, efektowne obrony, itp - przekonali się.
W tle szarość dzielnicy Dąbrówka.
