Katowice, archikatedra Chrystusa Króla
Niedziela Palmowa,
16. marca 2008, 16:23
Jak młody, to nie zawsze zaczyna od przeklinania Ojca Rydzyka. Bywają i tacy, których ten nieszczęsny facet naprawdę niewiele obchodzi w całokształcie działań kościoła.
Do Archikatedry się wspomniana młodzież w tysiącach liczona zwaliła; napuszony chodzę od tamtej niedzieli, bo moja osobista koleżanka, jak się później okazało, śpiewała w katedralnym chórze. A chór czadu, zaiste, dał.
A wracając na ziemię - uderza kontrast obu deszczowych dni. Piątek i Tyska Droga Krzyżowa - odsyłam do posta niżej. Niedziela i Światowy Dzień Młodzieży w Katowicach - niby dżdżyło, ale uśmiechu było co nie miara. Pozostaje tylko zazdrościć tym, którzy wylecą latem na Światowe Dni Młodzieży do Sydney.